A A A

Jest 1982 rok, smutny czas stanu wojennego w Polsce. Ludzie boją się godziny policyjnej, nalotów policji politycznej, denuncjacji „życzliwego” TW.

Na bazar z warzywami podąża jak zwykle kobieta ze wsi. Jedzie sprzedać warzywa. Z tego żyje. W ciągu dnia udaje jej się sprzedać parę kilogramów cebuli i ziemniaków. Wraca potem na wieś, do swojej rodziny.

Jej praca nie jest jednak bezpieczna. Jej syn, młody student politechniki, razem ze swoją matką należą do struktur Solidarności Walczącej. Syn należy także do Federacji Młodzieży Walczącej. Razem z matką wieczorami stemplują obiegowe banknoty antykomunistycznymi hasłami, pieczątkami które syn wykonał dyskretnie na warsztatach.

W czasie każdego wyjazdu do miasta kobieta zabiera tylko trzy banknoty, które potem wpuści ostrożnie w obieg w ramach reszty. Dzieje się tak dzień po dniu. Patrzy przy tym, komu wydaje. Dobrze wie, że wiele ryzykuje. Gdyby władza dowiedziała się, że to ona jest jednym ze źródeł oporu, mogłaby już nigdy nie wrócić do domu. Może zniknęłaby jak jeden z mieszkańców jej wioski, który oficjalnie popełnił samobójstwo. Wie także, że jej syn nie ukończyłby nigdy studiów, w które tak mocno jest zaangażowany. Studia te mają w przyszłości spowodować, że jej syn nie będzie już musiał codziennie wstawać o czwartej rano, żeby z towarem na wózeczku przemieścić się do miasta i rozpocząć handel o szóstej rano na targowisku.

Słowa kluczowe: strach, solidarność, opór

Skrócony odnośnik:

Strona główna | Jak zwalczać antypolonizm? | Pobierz wlepy | Nowi partyzanci

(c)2010-2012 Internet bez Antypolonizmu - Wszelkie prawa zastrzeżone